Pewnego dnia przybiegli
kabiny infrared |certyfikaty energetyczne |Wyposażenie wnętrz„Pewnego dnia przybiegli z lasu pan i pani, a panem był pan Bertelsen, panią — panna Ellingsen, przystojna, wysoka dama, trochę tylko wyczerpana pracą przy stoliku telegraficznym. Para ta nadbiegła i poczęła szukać doktora. Nie obeszło
się bez tego, że pan Bertelsen szemrał cokolwiek kiedy wreszcie zachodzi potrzeba pomocy doktora, to go mesposób znaleźć! Zdawało się, jakoby p. Bertelsen w wielkim był pośpiechu, zakrywał chusteczką policzek, pojękiwał i zdradzał przerażenie. Widać ukąsiła go jakaś mrówka, rzekł ktoś drwiąco. A kiedy wreszcie pan Bertelsen znalazł doktora, nie mrówka go ukąsiła, jak się okazało, lecz szpilka od kapelusza ukłuła go w policzek, szpilka panny EUingsen! Wyglądało to okropnie, śmiertelnie, policzek nabrzmiał do podwójnych rozmiarów, panna rozpaczała — 0, to zakażenie! —lamentowała.
— Pokaż pan! — rzekł doktór. — Mówisz pan szpilką od kapelusza Eh, więc to nic takiego!
— Ależ tak, tak, to z pewnością zakażenie, — utrzymywała panna.
Zamiast tego, żeby przybrać, tajemniczą minę lekarską i pobiec do apteki po kwasy i pędzel i watę, śmiał się doktór z tego wszystkiego i rzekł do pacjenta — Zejdź pan do strumienia, panie Bertelsen, i obmyj pan swój policzek chłodną wodą. Ale zresztą może się pan obejść i bez tego, opuchlizna sama opadnie w ciągu doby.“(8)
<<<< Królowa cała jeszcze
| Z sytuacji jaka się >>>>
Darmowe gadżety |Euro szkolenia |szkolenie ISO